Wednesday, March 4, 2009

z smsów do męża, środa, ok. 10.40 rano

1) nasze dziecko obsrało się po pachy. dosłownie. ja nie wiedziałam, że to możliwe.
2) sling = rewelacja. wstawiłam pranie! dwoma rękoma!

po chwili:

3) nasza córka oficjalnie została najmłodszą fanką mieczysława fogga. śpi jak laleczka, zasłuchana.

(trochę reklamy - slingi kupujemy tu: ju&ka, julia.ruman@gmail.com)

1 comments:

der bildverlust said...

slodko! ciesze sie z Waszej radosci!